Archiwum dla miesiąca Grudzień, 2011
Narew- Konia z rzędem temu, kto potrafi powiedzieć, w którą stronę płynie ta rzeka. Między Surażem a Rzędzianami jej odnogi poplątane są jak prawdziwy labirynt. Trudno doprawdy orzec, gdzie znajduje się główny nurt. A zresztą po co? Po kilkudziesięciu kilometrach Narew „opamiętuje się” i jak każda „przyzwoita” rzeka zbiera wody w jedno koryto. Tego jednak, co dzieje się na owych wcześniejszych kilkudziesięciu kilometrach, nie można z niczym porównać. No, chyba że z wielkimi rzekami tropików, Amazonką czy Kongo, mającymi podobny, wielokorytowy bieg. Dlatego właśnie dolinę Narwi nazywa się „polską Amazonią”. Czytaj więcej »

Biebrza wiosną, Wikipedia
